Prom nad Soliną
Przybywamy do Polańczyka o godzinie 23:00. Oznacza to, że o przeprawie promowej na wyspę Energetyka możemy zapomnieć. Zerkamy tylko z oddali, jak smętną postać promu spowijają gęste wieczorne mgły unoszące się znad jeziora… W ciszy i skupieniu, w niesamowitym zimnie i przy delikatnym plusku nieistniejących fal wypatrujemy w dali ratunku – stworzenia jakiegoś pływającego, które zabierze nas na ukochaną wyspę.
Tam czeka na nas ognisko, znajome twarze niewidziane od lat, tam czekają na nas wspomnienia…
25.09.2009
Majowie
2008 rok, okolice Wielkanocy. Grupą szalonych podróżników ocieramy do królestwa Majów w Belize i Gwatemali. Zapraszam do obejrzenia fotoreportażu z tej konfrontacji… Czytaj dalej »
Wyprawa do dżungli
Belizyjską dżunglę będziemy wspominać dwojako: jako miłą wycieczkę i jako ciężką przeprawę…
Najmłodsza pod karaibskim słońcem
Moja idolka.













