Moje błękitne okulary

wiersze, podróże, fotografia

powiedzieć…

takie nieznaczne
żałosne opętanie
takie malutkie
kłujące przyzwyczajenie
nieplanowane
niezniszczalne
niereformowalne
bezkrytyczne
trochę śmieszne
w tym swoim
mocnym postanowieniu
żeby nie dać spać

nienaturalnie samo z siebie
niezrozumiale samo przez się
niechcąco ale nigdy przez przypadek
najpiękniejsze, niesamowite
niemożliwie męczące
nieskromnie pokorne

wzbudza gorszące pragnienie
by cały świat oddać
i niewinną chęć
by jedną tylko rzecz ukraść
takie przezroczyste
nierealne
pulsujące

ale myśli jakoś nie chcą
ułożyć się w to słowo

3.I.2005

maj 28, 2008 - Opublikował/a Kasia Szczerbowska | wierszowanie | , , | Nie ma jeszcze komentarzy

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz