w pigułce…
…czyli jeszcze jedno zdjęcie nawiazujące do paryskiego motywu ludzi z poprzedniego wpisu.
Dzieciństwo na pierwszym planie i w pierwszej kolejności. Młodość i miłość jak zawsze najbardziej przykuwające uwagę – w centrum i w dodatku na czerwono. Macierzyństwo – niewidzialni i skromni ojcowie i matki bacznie obserwujący swoje dzieci. No i starość – człowiek w cień usunięty, a przecież także korzystający z życia. Takie zdjęcie byłoby nie do wykonania np. w Finlandii, gdzie gęstośc zaludnienia to 1,5 łebka na kilometr kwadratowy. Ale w Paryżu, w ogrodach Luksemburskich, w słoneczną pogodę – sami zobaczcie:
Brak komentarzy.










