Moje błękitne okulary

wiersze, podróże, fotografia

Turkusowy figiel – belona

Czy jest jeszcze ktoś oprócz mnie, kto kupiłby rybę ze względu na zęby?

Strasznie mi się spodobała – długa na metr, cienka, z pyskiem w kształcie dziobu pełnego cienkich ostrych zębów. Takie sympatyczne uwędzone stworzonko musi być smaczne ;)

Wszystkiego się mogłam spodziewać, ale nie kręgosłupa w kolorze turkusowym! Co się stało tej rybie? Kto jej zafarbował ości?

Wujek Google zapytany o dziwną rybę zwaną „beloną” odesłał do cioci Wikipedii. Ciocia nieco uspokoiła – faktycznie cechą charakterystyczną belony są zielone ości. Uwierzyłam więc na słowo, że to nie toksyczny wpływ Tesco i zjadłam rybkę. Niestety nikt inny się nie skusił. Kolorystyka dania widocznie dość znacznie wpływa na apetyt :)

A rybka była całkiem smaczna – nie odbiegająca zbytnio w smaku od zwykłej wędzonej makreli – może troszkę bardziej sucha. Jedno trzeba jej przyznać – nie da się przeoczyć żadnej ości. Polecam :)

Reklamy

Październik 30, 2007 - Posted by | ciekawostki

Brak komentarzy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: