Moje błękitne okulary

wiersze, podróże, fotografia

POBŁOGOSŁAW NAUKOWCOM

Za to zdziwienie co widzi
znów uchylony rąbek
co czuje zagadkę
w tym co wszyscy znamy
za pokorę bo pewność niewiedzy

co wciąż nie wierzy
że czarne jest czarne
za to wie że każdy
krok to o jeden za mało
sięga tam gdzie największym
już brak wyobraźni i siły

Ty Jeden wiedziałeś
że stos to za mało
ciekawości jednego
nie zabiją miliony
choć zacnych

Ty, który stoisz
tam gdzie nie ma końca
Ty Jeden, co niesiesz
latarnię

28 IX 2004

Reklamy

Sierpień 5, 2008 - Posted by | wierszowanie | , ,

Brak komentarzy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: